„Miasteczko nad morzem”…

… napisał Ryszard Marek Groński, a zilustrował Andrzej Dudziński.

… W sypialni zadzwonił telefon. Burmistrz myślał początkowo, że duży budzik cierpi na bezsenność. Wysunął rękę spod kołdry, chcąc wcisnąć czerwony guzik, gdy zorientował się: to telefon! Podniósł słuchawkę. Usłyszał zdenerwowany głos rybaka Antoniego Pakuły.
– Panie Burmistrzu, niech pana natychmiast przyjedzie na brzeg. Straszne nieszczęście!

Burmistrz jednym susem wyskoczył z łóżka. Ubrał się pośpiesznie. Nogawki spodni spiął spinaczami. Wskoczył na siodełko roweru. Pedałował zawzięcie, jakby brał udział w ulicznym wyścigu na czas. Zahamował dopiero przy wjeździe na plażę i zrozumiał co się stało…

Nawet najcichszy szmer nie mącił narastającej z każdą sekundą ciszy. Fale bezszelestnie wznosiły się i opadały. Biała piana bez jednego dźwięku podpływała do nóg zgromadzonych na brzegu rybaków. Nie ulegało wątpliwości:     MORZE PRZESTAŁO SZUMIEĆ !


Książeczkę wydała  NK  w 1978 r. Nakład – 40 tysięcy; wydanie – I.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: