„Kot w Butach” – Jana Brzechwy

Książeczkę ilustrowała Danuta Imielska-Gebethner.

… Nie mam srebra ani złota,
Lecz nie pragnę w życiu zmian,
Bo kto ma własnego kota,
Ten jest całą gębą pan.

Wszystko w lot    miau-miau
Chwyta kot     miau-miau
Co za kot          miau-miau
Kot na schwał     miau-miau.

Gdy się z kotem zaprzyjaźnię,
Już nie będę czuł się sam.
Z przyjacielem żyć jest raźniej
Raźniej czas popłynie nam…


Książeczkę wydał CZYTELNIK   w 1966 r. Nakład – 45 tysięcy; wydanie – I.

Advertisements

4 komentarze

  1. Anna said,

    30/07/2011 @ 18:50

    Buszuję dziś po tym blogu, ogladam książeczki ze swojego dzieciństwa, a żyję juz pół wieku, i łza mi się w oku kręci! Pamiętam mnóstwo z tych książek! Boże, jacy autorzy, jacy artyści ilustrowali zwykłe książeczki dla dzieci! Kłaniam się nisko, do samej ziemi za ocalenie tych skarbów od zapomnienia i za tytaniczną chyba pracę przy tym blogu. Niniejszym zostaję jego ogromną fanką i dołączam do ‚ulubionych’ Całuję w oba policzki i sciskam serdecznie w podzięce za ten cudowny wieczór wspomnień, jaki sobie dziś zafundowałam:D

    • jarmila09 said,

      31/07/2011 @ 10:15

      Wielkie dzięki za ten komentarz, który utwierdza mnie w przekonaniu, że nie tylko ja darzę ogromnym sentymentem dokonania naszych twórców.
      Chciałabym, aby każdy z nich miał na moim blogu oddzielną stronę, ponieważ wpisywanie konkretnego nazwiska w wyszukiwarkę… daje taki chaotyczny efekt :(
      Ale to jest… melodia odległej przyszłości :)

      Przesyłam moc serdeczności i czekam na kolejne odwiedziny!!!!

  2. 13/02/2012 @ 20:51

    Miałam tę bajkę w zbiorku „Bajki samograjki” z ilustracjami oczywiście Danuty Imielskiej – Gebethner. Pamiętam jak na komunię dostałam magnetofon szpulowy z mikrofonem. Impreza była w toku a ja z kuzynkami zamknęłyśmy się w pokoju i nagrałyśmy „Kopciuszka” i „Czerwonego Kapturka”. Czytanie z podziałem na role i oczywiście odgłosy wszelkie wykonywane w przeróżny sposób. Potem oczywiście puściłyśmy nasze słuchowisko gościom. Wrażenia niezapomniane. To były czasy. Wszystkie trzy jesteśmy obecnie nauczycielkami ; )

    • jarmila09 said,

      14/02/2012 @ 11:19

      A ja – z tamtych czasów pamiętam szkolne
      przedstawienie „Świniopasa”; szczególnie moją,
      długą, białą, atłasową sukienkę :)

      A propos „Bajek samograjek”, to… widziałam je
      dzisiaj na Allegro. Natomiast mój egzemplarz był
      wydany w 1981 r. i grzecznie czeka na… skanowanie :)

      Serdecznie pozdrawiam!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: