„Rękawiczka”…

Adama Mickiewicza /1798 – 1855/  to… połowa książeczki,
pochodzącej z Wydawnictwa „EPOKA”. Ilustrowała – Teresa Wilbik.

Chcąc być widzem dzikich bojów,
Już u zwierzyńca podwojów
Król zasiada.
Przy nim książęta i panowie Rada,
A gdzie wzniosły krążył ganek,
Rycerze obok kochanek…

… Wtem leci rękawiczka
Z krużganków pałacu,
Z rączek nadobnej Marty,
Pada między tygrysy i między lamparty,
Na środek placu.

Marta z uśmiechem rzecze do Emroda:
Kto mię tak kocha , jak po tysiąc razy
Czułymi przysięgał wyrazy,
Niechaj mi teraz rękawiczkę poda .

Emrod przeskoczył zapory,
Idzie pomiędzy potwory,
Śmiało rękawiczkę bierze;
Dziwią się panie, dziwią się rycerze.
A on w zwycięskiej chwale
Wstępuje na krużganki;

Tam od radośnej witany kochanki,
Rycerz jej w oczy rękawiczkę rzucił;
Pani, twych dzięków
nie trzeba mi wcale.
To rzekł i poszedł, i więcej nie wrócił.

Reklamy

1 komentarz

  1. Anna said,

    16/04/2011 @ 19:50

    Ten wiersz czytal nam nasz Tato jeszcze z przedwojennych podrecznikow do gimnazjum – cudem zachowaly sie i sa w rodzinie do dzisiaj!:) Uwielbiam stare ksiazki! Nie moge sie nacieszyc Pani blogiem, Pani Urszulo. Wielkie, wielkie dzieki!!!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: