„Chrząszcz w trzcinie”

Jeśli choć niektórzy mali Czytelnicy zachęceni zostaną do ładnej,
czystej wymowy – książka ta spełni swoje zadanie

w słowie wstępnym
napisała autorka: Hanna Łochocka /1920 – 1995/.

– Chrząszcz brzmi w trzcinie, wiadomo.
Lecz o której godzinie
– mówił trznadel trznadlątkom –
chrząszcz zaczyna brzmieć w trzcinie?

Czy o trzeciej? O szóstej?
Czy czternaście przed czwartą?
Wierzcie moje trznadelki,
że przekonać się warto.

Rzeka Biebrza tam płynie,
koło rzeki są trzciny.
Trzeba sprawdzić, ustalić
Chrząszczykowe godziny…

Każdy z 29 wierszyków zilustrowała Elżbieta Gaudasńska.


Książeczkę wydała Nasza Księgarnia w 1989 r. Nakład – 50 tys. Wydanie – II.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: