„Wiosna” – Tadeusz Kubiak

Idzie srebrna panienka,
w zieleni, w bieli, w mgiełkach… Wiosna
Idzie doliną, górą
płynie obłokiem, chmurą… Wiosna

Deszczu kropla po szybach
jak łzą srebrzysta spływa,
idzie ku górskim lasom
rozpinając parasol… Wiosna

To znowu słońcem świeci,
wyzłaca główki dzieci,
na hali pod świerkami
zakwita krokusami,
szumi rwącym potokiem,
wodospadem wysokim… Wiosna

W najmniejszą zajrzy szparę,
błyśnie – co było szare
rozbarwi się, roztęczy
kąt każdy wśród pajęczyn,
owieczki dzwoneczkami
zadzwonią pod drzewami… Wiosna

Tyle w niej wesołości,
mgły bielejącej, złotej,
krokusów i szarotek,
i świerszczy tuż za ścianą,
i kotów na kominach,
że nikt już nie pamięta,
że była kiedyś zima.

Wierszyk… pochodzi z wczorajszej książeczki :), więc autorem ilustracji jest
Krzysztof Zeydler-Zborowski.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: