„Burzliwe dzieje pirata Rabarbara”…

… to książeczka Wojciecha Witkowskiego, nagrodzona w konkursie
„Czytelnika”. Nakład – 40 tysięcy, wydanie – I z 1979 r.
Ilustrował – Edward Lutczyn.

… Kucharz ( ten z wielka łyżką i w białej czapce ) podszedł do Rabarbara i rzekł:
– Długo spałeś, Mięso, wszyscy strasznie wygłodnieli, a nie jest w naszym zwyczaju jeść śpiących. Potem się budzą i ziewają w brzuchach,      a to bardzo nieprzyjemnie i niezdrowo…

… – Smutno mi, że tak miłym ludożercom będę musiał sprawić zawód. Marne ze mnie mięso.
Chude i przesolone, bo przez dwa miesiące moczyło się w morzu.

Faktycznie, nieszczególnie wyglądasz – zgodził się kucharz.
Ale co na to można poradzić?

A można. Czekaliście tak długo, możecie jeszcze poczekać kilka dni. Odkarmicie mnie, odsolicie. I wtedy będzie mi miło, że będę smacznym obiadkiem, a nie jakąś chudą słoną żyłą…


I jeszcze jeden fragmencik :)
Któregoś dnia Rabarbar spacerował brzegiem morza i układał swój piracki hymn.
Ułożył już tyle:  „Bum-cyk, bum-cyk, rata-rata, nie ma to jak los pirata”,
z czego był bardzo dumny, ale nie miał pewności, co do dalszych słów:
czy ma być „kto na drodze mu raz stanie, z tego kasza na śniadanie”,
czy też „w słońcu błyszczy złoty nóż, w kufrze złoto żony już”

Advertisements

2 komentarze

  1. Dabarai said,

    03/02/2011 @ 17:16

    Uwielbiam książki o piracie Rabarbarze… Aż mnie wzięło, żeby sobie poczytać…!

    • jarmila09 said,

      03/02/2011 @ 18:02

      A jutro – cdn :), czyli – „Dalsze burzliwe dzieje pirata Rabarbara”
      Zapraszam i serdecznie pozdrawiam!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: