„Zimowa bajka o różach”

Wiersz Heleny Bechlerowej znajduje się w książeczce „Poziomkowy kraj”.
Ilustrował Józef Wilkoń.

Wszystkie róże śpią zimą.
A raz zbudziły się w ogrodzie,

bo właśnie tańczył śnieg,
to kręcił się, to biegł –
długowłosy, długobrody
śnieg czarodziej.

Bardzo mu było wesoło,
jedno słówko szepnął chochołom.
A zdarzyło się coś w tę zawieję,
co się zimą nigdy nie dzieje:
wyfrunęły róże w biały świat,
w tę śnieżycę, w tę kurzawę i wiatr.
I tańczyły, i wirowały,
aż sukieneczki furkotały –
czerwone, różowe i białe.

A chochoły stały nieruchome
i kiwały brodami ze słomy,
i szeptały zmartwione nieco:
– Co to będzie, gdy te róże w świat polecą?
Gdy śnieg tańczący porwie je,
a my tu zostaniemy same
opuszczone, potargane i złe!

Bo minęło parę śnieżnych godzin –
uciszyło się w całym ogrodzie.
Skończył się biały taniec,
bo usnął pod drzewami
długowłosy, długobrody
śnieg czarodziej.
I usnęły róże w chochołach,
i znów biało, cicho dokoła.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: