„Jesienny wiatr” – Władysława Broniewskiego

Raz jesienny wiatr
obiegł cały świat.
Świstał i szumiał, łamał gałęzie,
pełno go było tutaj i wszędzie.

Gniewnie szumiał las:
„Po coś tutaj wlazł?
Lepiej byś, wietrze, hulał po polu,
bo mi tu jęczą sosny, topole.”

A jesienny wiatr
pędzi dalej w świat.
Łamie gałęzie, płoty przewraca,
ciężka to praca, miła to praca!

Wreszcie opadł z sił
i w kominie wył.
W szparze komina spał mały świerszczyk,
on to powiedział dzieciom ten wierszyk.

Jak jesienny wiatr,
obiegł cały świat.
Szumiał i świstał, świstał i szumiał,
bajki w kominie mruczał, jak umiał.

Ilustracja Olgi Siemaszko.