„Czarownica znad Bełdan”…

… jest książeczką z … krasnalkowej serii.

… Wraca Anna nad jezioro, nachyla się nad wodą i widzi swoje korale na dnie.
Tu są twoje korale, Anno – kusi król Bełdan.
– Pójdź i weź je, a będziesz znów piękna.

Odtąd słychać czasem nad jeziorem żałosny płacz Anny i przeraźliwy chichot czarownicy. Rybacy wtedy nie wypływają na połowy, nie zarzucają sieci.
Mówią: „Czarownica myje włosy w Bełdanach”
.


Autor – Klemens Oleksik, ilustrator – Ewa Salamon.
KAW
1989 r. Wydanie I, nakład – 60 tys. egzemplarzy.

Advertisements

2 komentarzy

  1. be.el said,

    31/08/2010 @ 19:00

    Pamiętam pewien zimny jesienny wietrzny dzień. Właśnie wróciłam do domu. W kuchni jak zwykle grało radio. Program pierwszy. Ulubiony Mamy. A w nim słuchowisko według tej książki. Chętnie do niej wrócę. Muszę odnaleźć w bibliotece. Wzruszyłam się, bo mi się przypomniał tamten dzień….

    • jarmila09 said,

      31/08/2010 @ 19:25

      Te książeczki potrafią,z niebywałą łatwością, przenosić nas w świat dzieciństwa…
      Przesyłam serdeczności!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: