“Śmigus” – Maria Konopnicka

Panieneczka mała
Rano dzisiaj wstała:
Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!
Bo się wody bała.

Panieneczka mała
W kątek się schowała!
Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!
Bo się wody bała.

Panieneczka mała
Sukienkę zmaczała:
Śmigus! Śmigus!
Dyngus! Dyngus!
Choć się wody bała!

Autorką pocztówek, z lat siedemdziesiątych, jest Helena Matuszewska.

“Przepis na mazurek” – Joanna Kulmowa

Kilka nutek
przełożę andrutem.

Dam cukier waniliowy.
Garść kluczy wiolinowych.
Rodzynki.
Szczyptę soli.
Trochę pomarańczowych skórek.
Różową kwietniową chmurę.
Krzyżyki.
Nieco gorzkich bemoli.
Bardzo słodkie migdały.
Wierzby,
co już sokiem napęczniały.
I to będzie mój cały mazurek.

Autorem pocztówek, z lat sześćdziesiątych, jest Adam Kilian.

Święto Trzech Króli…

… na pocztówkach z lat sześćdziesiątych.

1 – Leonia Janecka
2 – Julitta Karwowska-Wnuczak
3 – Andrzej Heidrich
4 – Tomasz Rumiński
5 – Wiesława Grosset
6 – Hanna Balicka
7 – Danuta Imielska-Gebethner
8 – Jerzy Gorazdowski
9 – Hanna Balicka
10 – Marian Stachurski

“MIJA ROK”

Piosenkę skomponował Seweryn Krajewski
do słów Krzysztofa Dzikowskiego.
Autorem pocztówek jest Bohdan Wróblewski.

Tyle darów rok nam przyniósł:
Pszczołom łąki kwiatów pełne,
Ludziom dał łany zbóż,
Zbożom dał pełen kłos.

Przykrył pola płachtą śniegu,
Aby zimą odpoczęły.
Myślisz ty, myślę ja,
Co nam rok miniony dał.

Mija dla nas dniem szczęśliwym,
W którym znów jesteśmy razem.
Nieraz nam smutek niósł,
Nieraz nam radość niósł.

Pierwszej gwiazdy dziś zapytaj,
Co następny rok przyniesie.
Czekam ja, czekasz ty …
Północ już – zegar zaczął bić.


Mija rok, dobry rok.

Z żalem dziś żegnam go.
Miejsce da nowym dniom
Stary rok, dobry rok.


SZCZĘŚLIWEGO  NOWEGO  ROKU !

“Taniec z termometrem”

Autorem… tanecznego  – wszak to jutro Sylwester :) – wierszyka jest
Tadeusz Śliwiak, a pocztówek – Julitta Karwowska-Wnuczak.

Powiedz, proszę, czemu chodzisz w takim
grubym swetrze,

drogi panie, miły panie, panie termometrze?

Gdybym nie miał tego swetra,
zmarzłbym tu, okropnie.
Przecież zima, straszny mróz tu,
minus dziesięć stopni.

Nie wiedziałem, termometrze, żeś ty taki piecuch.
Zatańcz z nami w koło, to ci będzie cieplej nieco.

O, nie mogę, gdyby słupek rtęci poszedł w górę,
urządziłaby mi zima straszną awanturę.

“Zaproszenie zimy”

Autorem wierszyka jest Tadeusz Śliwiak / 1928 -1994 /,
a noworocznych pocztówek – Jerzy Srokowski / 1910 – 1975 /.

Co robi zima,
gdy jej u nas nie ma?

Ano siedzi sobie na północnym biegunie
i ćwiczy zawieruchy na mrozu srebrnej strunie.

Albo ubrana w szronu białe koronki
robi na drutach sweter dla znajomej Laponki.

Włóczkę odwija z rogów renifera,
a z miny już jej widać, że się do nas wybiera.

No cóż, prosimy bardzo! Jesieni już mało.
Zgasło złoto na drzewach, więc niech będzie biało.

“Hej, kolęda”

Autorem wierszyka jest Jerzy Ficowski, a pocztówek – z lat sześćdziesiątych -
Danuta Imielska-Gebethner.

Gwiazda z nieba się wplątała w gałązeczki świerka.
zadziwiona świeczka mała złotym okiem zerka
i aniołki, dwa wesołki z cieniutkiego szkła.
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da.

A skądże to cudów tyle, skądże dziwy takie?
Te rodzynki, te daktyle, i te strucle z makiem?
I ta nutka wesolutka, co po śniegu szła?
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!

A nie pytaj, a nie wołaj, czemu jest tak cudnie.
Sprawił nam to imć Mikołaj wraz ze starym Grudniem.
Przed wieczorem z pełnym worem przyszli obydwa…
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!


Już kolęda się rozchodzi przez wieczorną ciszę,
drzewko złote cacka rodzi zamiast zwykłych szyszek!
Barw, słodyczy nikt nie zliczy do białego dnia!
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!

Niech  imć Mikołaj wraz ze starym Grudniem sprawią,
aby nadchodzące Święta były pogodne i radosne !!!!

“Przed Gwiazdką”…

… to tytuł wierszyka Jerzego  Ficowskiego /1924 – 2006 /.

Kiedy Gwiazdka jest już blisko,
to się zwykle tak przydarza,
że wiem o tym bez pytania
i bez kalendarza.

Bo przedziwne rzeczy wtedy
widać wokół bezustannie:
ryby zamiast pływać w stawie,
pluskają się w wannie.

Gwiazdki, zamiast świecić w niebie,
w płatkach śniegu w krąg migocą.
Jodły, zamiast rosnąć w lesie,
w mieście się zjawiają nocą.


Więc gdy widzę ryby w wannie,

gwiazdki w śniegu, jodły w mieście,
to już wiem, że lada chwila
Święta zaczną się nareszcie!

Autorem pocztówek, z lat siedemdziesiątych, jest Janusz Stanny.

“Leśna choinka”

Autorem wierszyka jest Tadeusz Kubiak, a pocztówek, z lat sześćdziesiątych, Olga Siemaszko.

Gdy nadeszły święta, śnieg na ziemię spadł,
a leśne zwierzęta zawołały tak:

- My nie mamy domu, tylko śnieżny las.
Sroczko, sarnom pomóż, już najwyższy czas.

Świecidełek, srebra nazbierałaś gdzieś,
cacek też ci nie brak, teraz wszystko znieś.

Sarnom i jeleniom pomóż stroić świerki
nad śnieżystą ziemią, pod księżycem wielkim.

Święta – to nam gratka! Świerk jak gwiazda lśni.
wszystko dla niedźwiadka, który słodko śpi.

Wierszyk pochodzi z książeczki “Cóż to za dziwy”, która znajduje się tutaj.

“Ślizgawka”…

… to tytuł wierszyka, który napisała Maria Konopnicka.
Autorką pocztówek, z lat siedemdziesiątych, jest Wanda Orlińska.

Równo, równo, jak po stole,
Na łyżewkach w dal…
Choć wyskoczy guz na czole,
Nie będzie mi żal!

Guza nabić – strach nieduży,
Nie stanie się nic;
A gdy chłopiec zawsze tchórzy,
Powiedzą, że fryc!

Jak powiedzą, tak powiedzą,
Pójdzie nazwa w świat;
Niech za piecem tchórze siedzą,
A ja jestem chwat!

Wierszyk przepisałam z książeczki “Co słonko widziało”.

“Piosenka wielkanocna” – Agnieszki Galicy

Idą święta, wielkanocne idą święta.
O tych świętach każdy zając pamięta.
Do koszyczka zapakuje słodycze
i na święta ci przyniesie moc życzeń.

Idą święta, wielkanocne idą święta.
O tych świętach i kurczątko pamięta.
W żółte piórka się ubierze, wesołe
wśród pisanek będzie biegać po stole.

Idą święta, wielkanocne idą święta.
O tych świętach nasz baranek pamięta.
Ma na szyi mały dzwonek dźwięczący,
będzie dzwonił, będzie skakał po łące.

Idą święta, wielkanocne idą święta.
O tych świętach każde dziecko pamięta.
Pomaluje jajka w kwiatki i w gwiazdki,
zrobi na pisankach śliczne obrazki.


Autorem pocztówek jest Józef Wilkoń.

“Pisanki”

Pisanki, pisanki, jajka malowane
nie ma Wielkanocy bez barwnych pisanek.

Pisanki, pisanki jajka kolorowe,
na nich malowane bajki pisankowe.

Na jednej kogucik, a na drugiej słońce,
śmieją się na trzeciej laleczki tańczące.

Na czwartej kwiatuszki, a na piątej gwiazdki,
na każdej pisance piękne opowiastki.

Autorką “Pisanek” jest Krystyna Parnowska-Różecka,
a pocztówek – z lat sześćdziesiątych – Janusz Stanny.

“Złote plamki” – Hanny Ożogowskiej

Pocztówki Antoniego Boratyńskiego – z lat sześćdziesiątych.

Szło po niebie słonko jasne, gorące,
malowało złote plamki na łące.
Zobaczyły to zajączki, hop! z jamy.
Nazbierały złotych plamek dla mamy.

- Nasza mama nie ma lampy ni świeczki,
gdy wieczorem łata nasze majteczki.
Nazbierały złotych plamek wór cały,
pajęczyną go dokładnie związały.

I przeniosły go przez mostek z ostrożna.
Złote plamki bardzo kruche, stłuc można.
Lecz ten worek był dziurawy na boku,
zgubiły się złote plamki w potoku.

Odtąd zawsze przy słonecznej pogodzie
dokazują złote plamki na wodzie.

“Gdy miasteczko spało”…

… to tytuł wierszyka Joanny Papuzińskiej, który… zilustrowałam świątecznymi pocztówkami z lat sześćdziesiątych.

W dzień – z ogródka, sprzed szkoły, ze skwerka
jeden bałwan na drugiego zerkał.
I mrugały węgielkowe oczy:
“Nie zapomnij! To dziś! Dziś w nocy!”

No, a w nocy, gdy miasteczko spało,
gdy mróz szyby zamalował na biało,
żeby przez nie nic się nie widziało -
wyruszyły bałwany śniegowe.

Gramoliły się przez zaspy, przez rowy
na placyk śniegiem zawiany.
I tam zatańczyły bałwany.
Zatańczyły – po kolana w śnieżnym puchu.

Kurz się wzbijał z ich grubych kożuchów,
prószył, prószył śnieg biały,
z nieba gwiazdy spadały,
a bałwany tak skakały,
że aż się rozsypały.
Zostało z nich na śniegu
sześć pagórków białych.


1 – Jan Marcin SZANCER
2 – Maria USZACKA
3 – Danuta IMIELSKA-GEBETHNER
4 – Mirosław POKORA
5 – Maria MACKIEWICZ

“Noworoczna zagadka”…

… jest…  własnej produkcji :))))

Leśną ścieżką ośnieżoną
idzie starzec przygarbiony,
wielkim kijem się podpiera
– widać – bardzo jest zmęczony.

Wtem, wybiega z mrocznej kniei,
wystrzelony niby z procy
mały chłopczyk – nie ubrany -
i w kierunku starca kroczy.

- No, nareszcie cię znalazłem -
malec cieszy się ogromnie.
– Jeśli w podróż się wybierasz,
to pamiętaj zawsze o mnie.

Autorką pocztówki jest Hanna Czajkowska.


Fotomontaż – z pocztówek Antoniego Boratyńskiego.

- Ale to jest niemożliwe -
rzecze starzec z łezką w oku.
- Właśnie dzisiaj muszę odejść,
sam zrozumiesz to po roku.

- Teraz załóż ten kubraczek
i czapeczkę z pomponikiem,
masz tu szarfę z cyferkami
i szczęśliwym bądź chłopczykiem!

A czy wiecie, drogie dzieci,
kim jest chłopiec – ten z wierszyka
i jak się nazywa starzec
co odchodzi w dal i… znika?

Pocztówki pochodzą z lat sześćdziesiątych; a brzdąca na słoniu namalowała
Jadwiga Iwaszkiewicz.

« Starsze wpisy

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.