Autorem wierszyka jest Jerzy Ficowski, a pocztówek – z lat sześćdziesiątych -
Danuta Imielska-Gebethner.
Gwiazda z nieba się wplątała w gałązeczki świerka.
zadziwiona świeczka mała złotym okiem zerka
i aniołki, dwa wesołki z cieniutkiego szkła.
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da.
A skądże to cudów tyle, skądże dziwy takie?
Te rodzynki, te daktyle, i te strucle z makiem?
I ta nutka wesolutka, co po śniegu szła?
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!
A nie pytaj, a nie wołaj, czemu jest tak cudnie.
Sprawił nam to imć Mikołaj wraz ze starym Grudniem.
Przed wieczorem z pełnym worem przyszli obydwa…
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!

Już kolęda się rozchodzi przez wieczorną ciszę,
drzewko złote cacka rodzi zamiast zwykłych szyszek!
Barw, słodyczy nikt nie zliczy do białego dnia!
Hej kolęda, hej kolęda, ko-lę-da!
Niech imć Mikołaj wraz ze starym Grudniem sprawią,
aby nadchodzące Święta były pogodne i radosne !!!!