“Pan Tip-Top”

Poczynania Pana Pędzla opisał Zbigniew Żakiewicz / 1933 – 2010 /.
Ilustrował Józef Wilkoń.

… Tip-Top żył na swej planecie samiuteńki jak palec i strasznie się nudził, chociaż planeta jego – jak wszystkie planety Panów Pędzlów – pyszniła się trzystu trzydziestoma jeziorkami pełnymi po brzegi kolorowej farby.
Tip-Top nigdy w życiu nie zanurzył swojej bujnej czupryny w jeziorku, albowiem na swej planecie nie widział niczego poza równinną pustynią, kreską horyzontu obiegającą wkrąg trzysta trzydzieści trzy jeziorka i złotą kropką malutkiego słońca świecącego dniem i nocą nad głową Tip-Topa.

“Cóż może być nudniejszego od malowania kresek lub kropek?”
– myślał Tip-Top, nie bacząc na to, że był najprawdziwszym Panem Pędzlem.

Tak mijały lata…

Książeczkę wydała  NK  w 1982 r.  Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

“W Sukiennicach”

Wierszyk Ludwika Jerzego Kerna zilustrował Józef Wilkoń.

Nie ma nic bardziej przyjemnego,
Jak w Sukiennicach grać w chowanego.
Są tam filary, kolumny dumne,
Można więc schować się za kolumnę.
A wewnątrz mamy wesołe kramy,
Nikt nas nie znajdzie, jak się schowany.

Joli się radzę schować i Idze,
Kryjcie się, kryjcie, ja nic nie widzę.
Tak samo proszę Zbysia i Henia,
Nieźle się można ukryć w podziemiach.
Kryjcie się z jednej i z drugiej strony,
Tylko nie właźcie za maszkarony.

Co do Sukiennic, to od lat wielu
Uczeni dziwią się, w jakim celu
Wybudowano przez cały rynek
Taki potwornie długi budynek?
A mnie się zdaje, że nic prostszego:
Po to, by można grać w chowanego!

Wierszyk przepisałam z książeczki “Nasze podwórko“.

“Nasze podwórko”

36 wierszyków napisał Ludwik Jerzy Kern / 1920 – 2010 /.
Ilustrował Józef Wilkoń.

PSTRYKOWIANIE

W małym uroczym mieście Pstrykowie
Mieszkają sami fotografowie.
Od niemowlęcia aż do piernika
Każdy w Pstrykowie pstryka i pstryka.
Gdzie indziej wrony słychać lub kawki,
A w tym Pstrykowie tylko – migawki.

Pstryk-pstryk pejzażyk, pstryk-pstryk portrecik,
Wszystko się tutaj pstryka jak leci.
Chmury i rury, pierze i wieże,
Wszystko się tutaj na kliszę bierze.
I łeb cielęcia, i nogi zięcia.
Bo to jest przecież temat do zdjęcia.

Jak oficjalnie stwierdzają dane,
Wszystko w Pstrykowie jest odpstrykane.
W związku z tym każdy pstrykowian latem
W Polskę wyrusza gdzieś z aparatem.

Można ich spotkać na każdym kroku,
Pstrykają z frontu, pstrykają z boku.
Błonę przekręcą i znów od nowa
Pstryk-pstryk pstrykają, bo są z Pstrykowa.

Książeczkę wydała  NK  w 1975 r.  Nakład – 70 tysięcy;  wydanie – I.

“Sześć grubych ryb”

Autorką… rybnych powiastek jest Hanna Januszewska / 1905 – 1980 /.
Ilustrował Józef Wilkoń.

… - Na Grunwald! – pokrzykiwał gruby Kwasek.
- Na Grunwald! Na Grunwald! – rozniosło się po prawym brzegu rzeki. I wtedy, tam, pod widnokręgiem, rozwinęła się w księżycu wielka chorągiew królewska z pazurzystym orłem w koronie.
- Na Grunwald!
Krzysiek uniósł nad głowę okrągłą pokrywkę i porwał się z miejsca.
- Krzysiek! – krzyknąłem. - Krzysiek! Stój!

Ale on już biegł w stronę mostu, po stoku, w cieniu murów opactwa, nad którym stał księżyc. – Wracaj! – krzyczałem.
- Wracaj! Most odpływa! A jutro musimy być w domu na obiedzie!…


Książeczkę wydała  NK  w 1972 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – II.

“Szum drzew”

10 wierszy Leopolda Staffa zilustrował Józef Wilkoń.

                 Szum drzew
Najpiękniej ta piosenka śpiewa,
Którą się w sen kołyszą drzewa.
Kiedy w powiewie liść szeleści,
I ucho jak milczenie pieści.
Posłuchaj ze mną tego szumu,
Wpiszę go tobie do albumu.

Muzyka żab wieczornych
Gdy krwią słońca zachód ociekł
I na gnieździe zasnął bociek,
Gdy konają zorze blade,
Żaby rade – rada w radę.
W rozmarzonych cisz zadumie
Głos podaje kuma kumie,
Będą kumkać tak do rana,
Bo nie boją się bociana.


Książeczkę wydała NK  w 1961 r. Nakład – 30 tysięcy; wydanie – I.

“Zagrajmy w zielone”

49 wierszyków napisała Anna Przemyska. Ilustrował Józef Wilkoń.

Zielona na łące
pachnie koniczyna,
zielone ma listki
róża i kalina.

W zieloną się kasztan
ustroił koronę,
więc i my zagrajmy
ze sobą w zielone.

Wplotła Paulinka
listek bzu w warkoczyk,
a Tereska woła:
- Mam zielone oczy!

- Przecież ja się z tobą
tylko w listki bawię.
Raz, dwa, trzy – zielone!
- Ach, zgubiłam… w trawie.


Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Literackiego.
Nakład – 100 tysięcy, wydanie III z 1986 r.

“O królu Słońcu…

i jego czterech córkach” napisała Helena Bobińska.
Ilustrował Józef Wilkoń.

Był raz pewien król. Ale ten król był większy i potężniejszy od wszystkich innych, bo był to
król Słońce. Taki blask bił z jego oblicza, że żaden człowiek nie mógł mu w twarz spojrzeć;
każdy musiał natychmiast odwrócić oczy, aby nie oślepnąć od tego blasku.

Ludzie najstarsi na Ziemi mówili, że zawsze, jeszcze za ich ojców i dziadów, panował król Słońce nad Ziemią i że gdyby raz odwrócił od Ziemi swe jasne oblicze, wtedy by wszystko na Ziemi zamarło i zginęło. Toteż kochali wszyscy tego króla i spoglądając rano na niebo mówili:
- Jest Słońce.  I przez cały dzień byli weseli…


Książeczkę wydała  NK  w 1971 r. Nakład – 30 tysięcy; wydanie – I.

“Nad jeziorem”…

… napisała Mieczysława Buczkówna.

    … Chrząszcz brzmi w trzcinie.
    Jaki tam chrząszcz.
    To trzmiel kosmaty.
    Taki gąszcz,
    Że zgubił się w tej gęstwinie –
    Tyle liści, pajęczyn,
    Chrzęstu trzcin kosmatych –
    Dlatego tak brzęczy…

Ilustrował Józef Wilkoń.


Książeczkę wydał  RUCH   w 1965 r. Nakład – 60 tysięcy; wydanie – II.

“List do Warszawy”

20 wierszyków Tadeusza Kubiaka, ilustrował Józef Wilkoń.

Na ulicy Smoczej w Warszawie
nikt nie widział smoka na jawie.
Dopiero kiedy zapadnie zmrok,
pojawia się smok.
Pełźnie ulicą okrutne smoczysko,
wśród domów człapie, czołga się nisko.

Sunie powoli, jak przystało na smoka.
Potem gdzieś znika,
gdy w nocnych, ciemnych obłokach
księżyc udaje słowika -

i śpiewa, śpiewa, śpiewa
na czubku smoczego drzewa.

Tytuł wierszyka: “O smoku na Smoczej”.


Książeczka wydana przez NK w 1977 r. Nakład – 40 tysięcy, wydanie – II.

“Zimowa bajka o różach”

Wiersz Heleny Bechlerowej znajduje się w książeczce “Poziomkowy kraj”.
Ilustrował Józef Wilkoń.

Wszystkie róże śpią zimą.
A raz zbudziły się w ogrodzie,

bo właśnie tańczył śnieg,
to kręcił się, to biegł –
długowłosy, długobrody
śnieg czarodziej.

Bardzo mu było wesoło,
jedno słówko szepnął chochołom.
A zdarzyło się coś w tę zawieję,
co się zimą nigdy nie dzieje:
wyfrunęły róże w biały świat,
w tę śnieżycę, w tę kurzawę i wiatr.
I tańczyły, i wirowały,
aż sukieneczki furkotały –
czerwone, różowe i białe.

A chochoły stały nieruchome
i kiwały brodami ze słomy,
i szeptały zmartwione nieco:
- Co to będzie, gdy te róże w świat polecą?
Gdy śnieg tańczący porwie je,
a my tu zostaniemy same
opuszczone, potargane i złe!

Bo minęło parę śnieżnych godzin –
uciszyło się w całym ogrodzie.
Skończył się biały taniec,
bo usnął pod drzewami
długowłosy, długobrody
śnieg czarodziej.
I usnęły róże w chochołach,
i znów biało, cicho dokoła.

“Poziomkowy kraj”

35 wierszyków napisała Helena Bechlerowa /1908 – 1995/.
Ilustrował Józef Wilkoń.

W poziomkowym, pięknym kraju
najweselsze świerszcze grają.
Tu się złotem żuki mienią
pod paprocią skryte w cieniu.
Wśród paproci, wśród poziomek
poziomkowy stoi domek.

Dach różowy na nim i komin i mech,
i różowe szybki
w okieneczkach trzech.
Gdy zabłądzi w lesie żabka, albo żuk,
to w różową szybkę
zapuka – puk, puk.

Z domku wyjdzie krasnal,
zaświeci latarnię,
rozsunie listeczki i trawę rozgarnie.
I pokaże drogę żukowi i żabce
poziomkowy krasnal
w poziomkowej czapce.


Książeczka wydana przez NK w 1970 r. Nakład – 30 tysięcy, wydanie – I.

“Niezwykła przygoda kapitana Łukasza…

… w państwie motyli”. Autor – Czesław Janczarski / 1911 – 1971 /.
Ilustrował – Józef Wilkoń.

… Bronić się pięknem
nikt nie potrafi.
Lecz kiedy piękno
do serca trafi,
gdy w nim zamieszka
jak w dobrym domu,
nie da już krzywdy
zrobić nikomu.

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Łódzkiego. Nakład – 300 tysięcy, wydanie – II z 1983 r.


Przepis na Napój Dla Gości
Cztery krople porannej rosy. Kropla nektaru z róży. Trzy krople nektaru z lilii
i dwie, dla ostrożności, z nasturcji. Dobrze wymieszać i postawić w chłodnym miejscu do wieczora. Podawać w kielichu z powoju. Świetne, orzeźwiające!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.