“O skrzacie rybaku”

Wierszyk Tadeusza Kubiaka.

Przez las idąc dziś wieczorem
zobaczyłem skrzata.
Pod pstrokatym muchomorem
sieć z pajęczyn splatał.

-  Po co ci to – pytam grzecznie.
A skrzat się uśmiecha.
– Spójrz ku rzeczce, mam łódeczkę
z łupiny orzecha.

I wskakuje – hops – do łódki.
Chwieje się łupina.
Z liścia klonu już malutki
żagiel się rozpina.

Noc już idzie z czarnych leszczyn.
Księżyc zalśnił blaskiem.
Skrzat zarzuca sieć z pajęczyn.
Co wyłowił? Gwiazdkę.

Ilustracje Mirosława Tokarczyka.

“Cóż to za dziwy”

Zbiorek 9 wierszyków Tadeusza Kubiaka zilustrował Mirosław Tokarczyk.

Cóż to za dziwy

- Cóż to za dziwy – krzyknął Krzyś
- zielony liść i śnieżna kiść?!

Słońce uśmiecha się i grzeje,
a kiść śniegowa nie topnieje.

Ale my wiemy, ja i ty,
że to majowe kwitną bzy.

Majowy wiersz

Gdy kukułki w maju
na drzewach kukają,
to liczą – raz, dwa, trzy.
A do ilu liczysz ty?


Książeczka wydana w 1971 r. przez Biuro Wydawnicze “RUCH”.
Nakład – 20 tysięcy. Wydanie – II.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.