“Świerszczowa muzyka”

Zbiór utworów Wandy Grodzieńskiej / 1906 – 1966 /
zilustrowała Hanna Krajnik.

WIOSNA IDZIE

Mały pierwiosnek główkę podnosi.
– Czy to już wiosna? Powiedzcie! – prosi.
– Żabki kochane, powiedzcie że mi,
Czy to już wiosna chodzi po ziemi?

- To wiosna! – żabki rechocą w stawku.
– To wiosna! Wiosna! – szeleszczą trawki.
Bocian po łące błyszczącej rosą
Nad staw szumiący wędruje boso.

Otworzył złote oczko pierwiosnek:
– Powiedz mi, boćku, czy to już wiosna?
– Tak! Tak! – klekoce bocian donośnie.
Rozchyl już płatki! Pokłoń się wiośnie!

Książeczkę wydała  NK  w 1970 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – I.

“Wiosna i lalki”

Wierszyk Wandy Grodzieńskiej pochodzi z książeczki zatytułowanej:
“Świerszczowa muzyka”. Ilustrowała Hanna Krajnik.

Wietrzyk polny, urwis wielki,
Wpadł przez okno dziś.
Pozostawił na krzesełku
Do laleczek list:

- Przyjdę jutro, moje panie,
Z Wiosną do Was na śniadanie.

Wykrzyknęły lalki: – Ach!

Brudno u nas jest aż strach!
Trzeba wszystko w naszym kątku

Doprowadzić do porządku.

Więc Alisia robi pranie,

Okna myje Doda,
Miś świąteczne swe ubranie
Wytrzepał na schodach.

I choć zawsze leń jest wielki,
Zawstydził się w końcu
I szoruje tak rondelki,
Aż jaśnieją w słońcu.

Już porządki ukończone,

Wszystko lśni czystością.
Lalki pięknie wystrojone
Kłaniają się gościom.

“Cudaczek-Wyśmiewaczek”

18 przygód tytułowego bohatera opisała Julia Duszyńska /1894 – 1947/.
Książeczkę, należącą do kanonu szkolnych lektur, zilustrowała Hanna Krajnik.

… Cudaczek-Wyśmiewaczek, licho malusie i cieniutkie jak igła, mieszkał w tym domu, co to nie był ani duży, ani mały, tylko w sam raz.

A ten Cudaczek nie jadł i nie pił, tylko śmiechem żył. Śmiał się do rozpuku, a brzuszek pęczniał mu i pęczniał, aż napęczniał jak ziarnko grochu. Wtedy Cudaczek był syty i zadowolony.

Otóż ten Cudaczek-Wyśmiewaczek chował się w jasne włosy panny Obrażalskiej i ciągle szeptał jej do ucha: – Obraź się! Obraź się!
Bo nadęta buzia panny Obrażalskiej była taka śmieszna. I ten nosek, co się do góry zadzierał był taki śmieszny. I to:  “nie bawię się” było takie śmieszne…


Książeczkę wydała Nasza Księgarnia w 1980 r.
Nakład – 30 tysięcy; wydanie – VIII.

“Mój dom – moja ojczyzna”

Wierszyk Hanny Januszewskiej zilustrowała Hanna Krajnik.

Noc jest od gwiazd świetlista.
Pod niebem – ziemia ojczysta
migoce oknami chat.

Tchnienie jej – naszym tchnieniem,
śpi pod nocy sklepieniem
ojczyzna – najbliższy świat.

Ojczyzna – świat najbliższy,
bicie jej serca słyszysz,
jej serce z twoim drży.

W te noce od gwiazd jasne -
jej sny – to nasze własne -
jednakie mamy sny…


Książeczka wydana przez KAW w 1981 r. Wydanie – I, nakład – 100 tys.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.