“Fikmik” – Eno Raud

Książeczkę estońskiego pisarza przełożył Bogdan Justynowicz.
Ilustrowała Julitta Karwowska- Wnuczak.

Fikmik ukłonił się i zapowiedział:
- Zaczynamy program dla dzieci.
Witajcie, mali przyjaciele!
Dziś usłyszycie nową piosenkę.
Zaśpiewa ją Fikmik…

Z gałganków pstrych uszyto mnie,
by Ani dać w prezencie,
wypchaną watą prężąc pierś
zjawiłem się na świecie.

Piosenki śpiewam, znam wierszyki
i tańczę jak dzień długi!
Tak żywy jestem, że kluczykiem
nakręcać mnie nie próbuj!

Książeczka pochodzi z  KAW.  Nakład – 50 tysięcy;  wydanie I z 1976 r.

“Wielkanocne jajo”

... co to jest Wielkanoc?
- Ech, Filemonie! To się nie da tak łatwo powiedzieć. Wielkanoc to… pęta białej kiełbasy, szynka z chrzanem, jaja na twardo, polędwica różowa jak wschód słońca…
- Ciągle nic nie rozumiem, Bonifacy!
- Nie przerywaj! Co to ja mówiłem? Aha… wschód słońca, babka wielkanocna pełna rodzynek i migdałów, makowce, mazurki…

-… dlaczego się te jajka maluje?
- Hm! Chyba z radości. Idzie wiosna, ciepło się robi. Pąki pękają na drzewach, legną się kurczęta. Sama radość! Zaczyna się nowe życie. A dla nas jedzenie…

... Cały czas kiszki grają mi wielkanocnego marsza. Dlatego powtarzam: Wielkanoc powinna trwać do Wigilii, a Wigilia do Wielkanocy. Co to byłoby za życie. Co za tłuste lata. I pomyśl, nie musielibyśmy sobie wcale tymi wstrętnymi myszami głów zawracać.

Kocie… marzenie  pochodzi z książeczki“Filemon i Bonifacy”  ilustrowanej przez Julittę Karwowską – autorkę tych pocztówek / z lat sześćdziesiątych /.

“Piał kogucik: kukuryku”…

… jest zbiorkiem wierszyków Stanisława Jachowicza /1796 – 1857 /.

Piał kogucik: “Kukuryku!
Wstawaj rano, mój chłopczyku!”
A chłopczyk się ze snu budzi,
Patrzy… dużo chodzi ludzi.

Więc się szybko zrywa z łóżka,
By nie uszedł za leniuszka;
I rzekł: “Za twe kukuryku
Dziękuję ci, koguciku”.

Ilustrowała Julitta Karwowska-Wnuczak.

Książeczkę wydała  NK  w 1984 r.  Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

“Daleka podróż małego Lucka”

Bajeczkę  Zachariasza Topeliusa / 1818 – 1898 /
przełożyła Janina Porazińska / 1882 – 1971 /,
ilustrowała Julitta Karwowska.

Wielki, wielki jest ten świat.
Zginąć może nawet chwat,
bo jest milion różnych dróg.
Któż by wszystkie poznać mógł!

Jest tam różnie, wiesz to sam:
tutaj upał, zimno tam.
Dobrze, pięknie tu i tu.
Świat jak z bajki
czy ze snu.

Ale wrócisz ze stu dróg,
bo najmilszy własny próg.


Książeczkę wydała  NK  w 1968 r.  Nakład – 60 tysięcy;  wydanie – I.

“Kukuryku na ręczniku”…

… to 15 historyjek Marii Kownackiej /1894 – 1982 /.

- O szybce z okna i kafelku z pieca
- O grubej Balbinie, o katarze i pierzynie
- Kukuryku na ręczniku
- O Kubusiowym kubusiu
- A ten misio, niebożę, to się kąpać nie może
- O kosmatej rękawicy, o mydle i o Grzesiu straszydle
- O ciotce Klotce i o czapli z czerwonego pudełeczka
- O Petroneli i o sobocie dłuższej od niedzieli
- Po czemu u Hanki były obarzanki
- O tym, jak matematyka po klasie fika
-  Majster Klajster

- O ogniu co spalił dziady, bo nikt by im nie dał rady
- O tym, jak dziada z babą brakowało i co się potem stało
- O piłce psotnicy, co robiła szkody i o tym, co kijaszek wygnał spod komody
- O dziadołach z kurzu, co siedzą pod komodą i trzęsą burą brodą

Autorką ilustracji jest Julitta Karwowska-Wnuczak.


Książeczka była lekturą szkolną w I klasie. Nakład – 240 tysięcy.
I jest to VIII wydanie Naszej Księgarni z 1981.

“Prządki złota”…

… napisały W.Markowska i A.Milska, na podstawie ludowych wątków estońskich. Ilustrowała Julitta Karwowska-Wnuczak.

… – Zostawiam wam tu motki złotego przędziwa; niech ręce wasze nie ustają w pracy nawet na chwilę, a oczy nie odwracają się od złotych nici.
Jeśli
którakolwiek z was zerwie swą nić, biada jej.
Nić straci złocisty blask i nic go jej nie przywróci,
a wtedy spotka was wszystkie straszna kara…

Trzy biedne siostry siedziały od świtu do nocy nad robotąi bez wytchnienia przędły, przędły.
Ręce im pomdlały z wyczerpania, palce popuchły od pracy, na czołach perlił się pot kroplisty, ale żadna z nich nie podniosła głowy ani nie wyrzekła słowa.

Trzeciego dnia pod wieczór…


Książeczkę wydała KAW. Nakład – 300 tysięcy, wydanie I z 1980 r.

“Jana i gwiazdka”

- Jest tu mała gwiazdka – zaczęła  swą opowieść Jana.
– Żeby mnie zobaczyć, za bardzo wychyliła się ze swojego okna i spadła prosto do mojego pokoju. A teraz musi powrócić na niebo, bo straci wzrok, jeśli tutaj zastanie ją dzień. Poleć z nią na niebo!
– Chodź do rakiety, mało gwiazdko! – powiedział kosmonauta.
– Zawiozę cię z powrotem na ciemne niebo.
I mała gwiazdka usadowiła się obok kosmonauty.
- Do widzenia, Jano! –
zawołała. – Dziękuję ci! I pozdrów ode mnie sikorkę i skowronka, i orła. Do widzenia, lotniku!
- Do widzenia, gwiazdko! –
pomachał jej lotnik.
- Uważaj, żebyś już więcej nie spadała!
I rakieta poleciała wysoko do nieba.


Bajeczkę o Janie i gwiazdce napisał Werner Heiduczek.
Przełożyła – Wiesława Skład. Ilustrowała – Julitta Karwowska-Wnuczak.
Książeczka wydana przez NK w 1976 r. w nakładzie 30 tys. I jest to I wydanie.

“Bajki – nie tylko o smoku”…

Ireneusza Iredyńskiego / 1939 – 1985/ zilustrowała Julitta Karwowska – Wnuczak.

Tytuły bajek:
- Powrót Krisa -
- Bajka trochę smutna -
- Pani Tramwajarzowa -
- Pan Kozia Bródka -
- Inna niż wszystkie bajki o smoku -
- Krzesło -
- Stare samochody -

Książeczka wydana przez NK w 1977 r. Nakład – 30 tysięcy, wydanie – II.


... Nie zdziwcie się przeto, jeżeli kiedyś w szczerym polu zobaczycie starego pana z bródką, w cylindrze, fraku i lakierkach, jak przykłada ucho do ziemi
i czegoś nasłuchuje. To pan Kozia Bródka szuka podziemnej sali, gdzie tańczą ludzie ubrani tak, jak on.
Przykłada ucho do ziemi, chcąc usłyszeć granego w tamtej sali walca. Szuka czasu swej młodości, który jemu wydaje się najbardziej miły, spokojny i rozsądny.

“Filemon i Bonifacy”…

… to książeczka w której Marek Nejman i Sławomir Grabowski opisują dalsze przygody tytułowych, kocich bohaterów :)

Bonifacy, Bonifacy, Bonifacy!
Na zapiecku – błogiej ciszy
Oraz stu najtłustszych myszy,
W misce zawsze mleka wiele
Życzą szczerzy przyjaciele!

Myszy, ciszy, mleka wiele
Z serca życzą przyjaciele!


Książeczka wydana przez NK w 1990 r. Wydanie III, nakład – 30 tys.
Ilustracje Julitty Karwowskiej-Wnuczak.

W latach siedemdziesiatych zrealizowano – w Studio Małych Form “Se-ma-for” – animowany serial rysunkowy, składający się z ponad 50 odcinków.


Scenariusz – Marek Nejman.
Muzyka – Piotr Marczewski, w kilku odcinkach – Zdzisław Modelski.
Projekty plastyczne – Ludwik Kronic i Julitta Karwowska-Wnuczak.
Kocie poczynania – w pierwszych 13 odcinkach – komentowała Teresa Sawicka, a w późniejszych – Barbara Marszałek.

Czasem jest dobrze pomarzyć
O tym, co może się zdarzyć,
Ale nie musi wcale:
Że mysz pod niebem lata,
Że mleka pełna chata,
A na drzewach rosną korale…

“Przygody kota Filemona”…

… napisali: Sławomir Grabowski i Marek Nejman, a zilustrowała – Julitta Karwowska-Wnuczak.

Szare, bure lub pstrokate,
wszystkie koty za pan brat.
Mają dachy swe i płoty
- po prostu koci świat.

Wolno płynie kocie życie,
koło nosa mysz ucieka.
Lecz najważniejsza jest na świecie
- po prostu miska mleka.

Książeczka wydana przez Naszą Księgarnię w 1977 r. Wydanie I, nakład – 30 tys.


Miło gonić kłębek wełny,
miło w słonku futro grzać.
Ale kiedy kot jest senny,
- po prostu idzie spać.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.