“Zamek Soria Moria”

Autorami norweskiej baśni są: Peter Christen Asbjornsen i Jorgen Moe.
Tłumaczyła Beata Hłasko. Ilustrował Marek Goebel.

Było raz małżeństwo, które miało syna imieniem Halvor. Chłopiec od maleńkości nie chciał się brać do żadnej pracy, tylko siedział i grzebał w popiele.
Rodzice posyłali go na naukę różnych zawodów, jednakże Halvor nigdzie dłużej nie popasał, pozostał najwyżej parę dni i uciekał z terminu do domu, i znowu siedział i grzebał w popiele.

Aż któregoś dnia zjawił się pewien szyper, który zapytał, czy Halvor miałby ochotę popłynąć z nim na morze i poznać obce kraje. Owszem, na to Halvor miał ochotę, toteż nie kazał na siebie długo czekać. Dokąd pożeglowali, tego nie wiem…

Książeczkę wydała KAW  w 1985 r. Nakład – 100 tysięcy; wydanie – I.
Seria  Z krasnalem.

“Zagapienie”

Autorką 25 wierszyków jest Joanna Kulmowa. Ilustrował Marek Goebel.

Ja zagapiam się gapię i gapię
żeby wszystko to
przelać na papier.
Żeby przelać atramentem ceglastym

muchomory
dachy
młyn za miastem.
Żeby przelać atramentem zielonym
liście brzóz.
A czarnym – gawrony.
A niebieskim – nieba niebieskość
właśnie tę na jaką się zagapiam często.
Jeszcze żółtym – wilgi wołanie.
Fioletowym – maciejki zapach.
Bo ja jestem zwyczajna gapa
co dzień po dniu przegapia zwyczajnie.


I najbardziej takie wiersze moje cenię
w których jest
to gapowate
zagapienie.

Książeczka pochodzi z wydawnictwa “GLOB” .
Nakład – 80 tysięcy ; wydanie – I z 1988 r.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.