Wierszyk Hanny Ożogowskiej zilustrowała Barbara Dutkowska.
Opaliły się na czarno
za morzem bociany.
Każdy przyniósł z ciepłych krajów
w dziobie trzy banany.
Na rowerze przyjechała
za nimi jaskółka.
Powiedziała, że przez morze
wygodniej na kółkach.
Patrzył na to mały Wojtek,
wdrapał się na gruszkę.
Zaczął raki wędką łowić,
potem siał pietruszkę.
Gdy pietruszka wybujała,
uplótł piękny wianek.
Wiatr go trącił małym palcem –
spadł i rozbił dzbanek.
Jaki dzbanek?… Skąd pietruszka?
Kto tu bajki plecie?
A spojrzyjcie na kalendarz:
dzisiaj pierwszy kwiecień.
I właśnie dzisiaj… wkraczam w trzeci rok blogowania,
dlatego, że czas biegnie… bez opamiętania :)


