“Trójkątna bajka”…

… to tytuł drugiego zbioru wierszyków Danuty Wawiłow, zamieszczonego
w książeczce “Rupaki”. Ilustrowała Elżbieta Gaudasińska.

Nie Wiem Kto

Pewnego razu Nie Wiem Kto
raniutko wstał z pościeli,
na głowę włożył Nie wiem Co,
na nogi włożył Nie wiem Co,
do torby włożył Nie Wiem Co –
i tyle go widzieli!

I wcale mu nie było źle,
gdy się tak włóczył Nie Wiem Gdzie,
na słońcu, w deszczu, w cieniu -
obiady jadał albo nie,
odpocząć siadał albo nie
i wcale tym nie martwił się,
i grywał na grzebieniu…


I od tej pory Nie Wiem Jak
odnaleźć go na świecie…
I nie wie ryba ani rak,
i nie wie zwierzę ani ptak,
i pewnie wy nie wiecie!

“Rupaki”…

… to dwa zbiorki wierszy Danuty Wawiłow / 1942 – 1999 /.
Ilustrowała Elżbieta Gaudasińska.

Na  wystawie

Idę z mamą na wystawę!
To dopiero jest ciekawe!
Piękny pałac, wielka brama…
“To muzeum” – mówi mama.

Nie widziałam ani razu

tylu ludzi i  obrazów.
Samych sal ze sto tysięcy,

a obrazów jeszcze więcej!
Co tu jest namalowane?
Czy to krowa? Czy to dzbanek?
A tu jakaś dziwna plama…
“Piękny obraz” – mówi mama.

A tu gruby pan z gitarą,
co ma wąsy jak makaron…
Jakieś konie depczą ludzi…
Trochę mi się tutaj nudzi.


Mamo, chodź tu! Mamo, zobacz!
To dopiero piękny obraz!
Kwitną kwiaty, słońce świeci,
na ławeczce siedzą dzieci…
Tylko taka brzydka rama…
“To jest okno” – mówi mama.

Książeczkę wydała  NK  w 1980 r.  Nakład – 30 tysięcy;  wydanie – II.

“Chcę mieć przyjaciela”

Książeczkę Danuty Wawiłow zilustrował Zbigniew Rychlicki.

W piątek Julka obudziła się jakaś smutna.
Aż do obiadu nie chciała się bawić ani rysować,
ani biegać z Ciapkiem, tylko stała przy oknie i myślała.

A przy obiedzie powiedziała do mamy:
- Wam to dobrze! Ty masz tatę, tata ma ciebie, Wojtek ma Ciapka, Ciapek ma Wojtka, a ja? Nic!
- Masz mnie i tatę, Wojtka i Ciapka – powiedziała mama.  - To mało?
- Mało! – potrząsnęła głową Julka. – Ja chcę mieć przyjaciela!
I nie czekając na deser, chociaż miała być szarlotka z kremem, poszła na podwórko…

Książeczkę wydała NK  w 1986 . Nakład – 350 tysięcy; wydanie – III.

I jeszcze… koniecznie :) muszę napisać, że wczoraj mój blogowy licznik odnotował ponad tysiąc odwiedzin jednego dnia!!!!

Wiem, że pewnikiem ktoś gdzieś … zalinkował “To dla pamięci” i że … chwalipięctwo zaletą nie jest, ale magia liczby 1019 jest tak wielka :), że nie potrafiłam się jej oprzeć :)

“Czego mi się chce”

Wierszyk Danuty Wawiłow pochodzi z książeczki “Strasznie ważna rzecz”.
Ilustracje - Teresy Wilbik.

    Od samego dzisiaj rana
    czegoś mi się chce…
    Nie cukierka, nie banana -
    może pisaku, może siana
    albo nawet – nie wiem sama -
    muchy tse-tse-tse?

    Może zgadnie ktoś przypadkiem,
    na co ja mam chęć?
    Uszyć krowie suknię w kwiatki?
    Wsypać pieprzu do herbatki?
    Albo złapać – ciach – do klatki
    krokodyli pięć?

Co w kłopocie mi pomoże?
Jeśli ktoś to wie,

niech mi zaraz liścik kropnie,
bo nie mogę – tak okropnie,
tak okropnie, tak okropnie
czegoś mi się chce!

“Strasznie ważna rzecz”

Książeczka zawiera 15 wierszyków Danuty Wawiłow / 1942 – 1999 /.
Ilustrowała Teresa Wilbik.

Mama, przestań zmiatać śmiecie!
   Chcę powiedzieć ci w sekrecie
   strasznie ważną rzecz:
   były sobie dobre wróż…
   jedna miała krótkie nóż…
   druga miała dwie papuż…
   trzecia miała miecz!

Mama, nie pisz, tylko słuchaj!
   Zaraz powiem ci do ucha
   strasznie ważną rzecz:
   była sobie wielka much…
   raz urwała się z łańcuch…
   zjadła tacie pół kożuch…
   i uciekła precz!

Mama, już się nie złość na mnie!
Słowo daję, ja nie kłamię,
będę bardzo grzecz…
Mama, ja cię bardzo kocham!
Nie żartuję ani trochę!
Przecież jak się kogoś kocha,
to jest ważna rzecz!


Książeczka wydana przez KAW w 1989 r.
Nakład – 50 tysięcy; wydanie – III.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.