“Bajki zabawne”

10 zabawnych bajeczek Igora Sikiryckiego / 1920 – 1985 /
zilustrował Tomasz Borowski.

Poniżej, fragmenty “Białego kruka” z myślą – wiadomo :) – o kim!

… Król rzekł: – Przyniosłeś dobrą wieść!
Mój problem kruk rozwiąże.
Bo dzięki niemu poznam treść
Swych najcenniejszych książek.

Uścisnął maga, a że mrok
W tronowej zapadł sali,
Ku wyjściu swój skierował krok
I z krukiem się oddalił.

Od tego dnia przez wiele lat
Król z krukiem żył szczęśliwie,
A gdy osiwiał, po nim w ślad
Kruk także zaczął siwieć.

Kiedy przeczytał cały zbiór
Królewskich ksiąg wspaniałych,
Czerń znikła z jego kruczych piór
I stał się całkiem biały.

A na pamiątkę tych wydarzeń,
patrząc na stary cenny druk
I bibliofile i księgarze
Do dziś mawiają: biały kruk.

Książeczkę wydała  NK  w 1987 r.  Nakład – 40 tysięcy;  wydanie – I.

“Sześć bajek na dobranoc”

… zrymował Igor Sikirycki. Ilustrował Roman Prokulewicz.

                   Najlepszy kucharz

Raz podczas łowów zbłądził król
W niezwykle gęstym borze,
Szuka znajomych dróg i pól,
Lecz znaleźć ich nie może.

Błąkał się długo. Przez trzy dni
Głód skręcał mu wnętrzności.
Wtem ujrzał chatę, nad nią dym.
- Tam się wybiorę w gości!

Podjeżdża, patrzy, biedny drwal
Przed chatą siedzi biedną.
Król krzyknął: – Prędzej, jeść mi daj!
Cokolwiek wszystko jedno!

A na to drwal: – Na miły Bóg,
tu jadła jest niewiele.
Chcesz, to ziemniaków parę sztuk
Upiekę ci w popiele. -

Król odparł: – Dobrze, pal cię sześć,
Z twoimi ziemniakami!
Zgłodniałem tak, że mógłby zjeść
I konia z kopytami. -


Lecz gdy mu drwal ziemniaki dał,
Wyjęte wprost z popiołu,
Król z łupinami wszystkie zjadł
I nie chciał wstać od stołu.

A kiedy wstał, zawołał: – Ha!
Wnet wszystkim cud obwieszczę.
Potrawy pysznej tak jak ta
Nie jadłem nigdy jeszcze…

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Łódzkiego. Nakład – 200 tysięcy; wydanie I z 1984 r.

“Moje bajki”…

… są zbiorem 13 bajkowych wierszy Igora Sikiryckiego.
Ilustrował – Andrzej Bartczak.

W państwie Pampampa za siódmą górką
Żył w starym zamku król Gwoździk z córką.
Zamek był stary, bardzo wysoki,

A na nim komin piął się w obłoki.

Dzielny król Gwoździk, choć starowina,
Bardzo był dumny z tego komina.
Mawiał do córki: – Patrz, moje dziecię,

To jest najwyższy komin na świecie.

Raz, gdy w tronowej spoczywał sali,
Spostrzegł, że drzwiami gęsty dym wali.
Wpada minister: - Królu kochany!
Strasznie się dymi, komin zatkany!

Wtedy król Gwoździk rzekł gromkim głosem:
- Komin oczyścić natychmiast proszę.
Kto go oczyści, młody czy stary,
otrzyma cztery złote talary…

Zacytowany fragment pochodzi z bajeczki pt. “Kłopoty króla Gwoździka”.


Książeczka wydana przez KAW w 1980 r. Nakład – 100 tysięcy, wydanie – I.

“Stara kuźnia”

Autorem tej książeczki jest Igor Sikirycki /1920 – 1985/.
Ilustrował Jan Zieliński.

We wsi Stare Karczmiska,
Niedaleko od Puław,
Stoi kuźnia, a w kuźni
Mieszka kowal Mikuła.

Ponad dachem dwa dęby
Rozpostarły konary,
Dęby jeszcze zielone,
Chociaż każdy z nich stary.
Kiedy słońce ich korę

Złoci blaskiem porannym,
Drzewa szumią na wietrze
Jak ogromne fontanny.

I wydaje sie wtedy,
Że szumiące listowie
O historii tej ziemi
Rozpoczyna opowieść…


Książeczka wydana w 1982 r. przez  Wydawnictwo Łódzkie.
Nakład – 500 tysięcy, wydanie – I.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.