“Muzykalne miasteczko”…

... napisał Aleksander Rymkiewicz, ilustrował Andrzej Darowski.

… Aż raz we wrześniu do liceum
przybył profesor nowy śpiewu
i słysząc, jak fałszują w chórze
ci z niższych klas i po maturze,
zawołał: – Wciąż śpiewacie podle,
a macie trąbkę w swoim godle,
trafniejszy byłby wybór losu
rybę mieć w herbie, bo bez głosu,
lub wstawić w godło olchę suchą,
bo całe miasto jak pień jest głuche.

Zawrzało w mieście z oburzenia,
że tak złośliwie ktoś herb zmienia.
Krzyczeli jedni: – W całym kraju
piękniej na pewno nie śpiewają:
A drudzy grzmieli ustawicznie:
– Nas nazwa miasta umuzycznia
i każdy z nas, rzecz oczywista,
wśród swoich przodków ma artystę,
tu niegdyś król na puszcz popiele
pewnie osadził swą kapelę
i nazwę Trąbin dał osiedlu.


Tak dalej, bujniej wywód wiedli,
bo kiedy milczą kronikarze,
to za nich chętnie mówią łgarze…

Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Literackiego.
Nakład – 100 tysięcy. Wydanie – IV z 1984 r.

“Gadanie baranie”

15 wierszyków Aleksandra Rymkiewicza /1913 – 1983/
zilustrowała B.Pawlikowska.

Baran ma baranią głowę,
to z nas każdy wie.
Jakie myśli w głowie chowa,
mówiąc: meee i meee?

Czy wciąż baran komuś przeczy
becząc ciągle – nieee!
Czy też gada coś od rzeczy -
mnieee, mnieee, mnieee!

Może baran z kimś się kłóci,
bo ktoś ciągle jego drażni,
może żąda, by mu zwrócić
dług zrodzony w wyobraźni,
a więc – nieee,
czy też mnieee,
bo ja ciągle słyszę źle…


Książeczka pochodzi z Wydawnictwa Łódzkiego.
Nakład – 200 tys. Wydanie III z 1987 r.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.