Autor – Wojciech Próchniewicz; ilustrator – Andrzej Kapica.
Na parkingu obok stacji,
W dniu straszliwej niepogody,
Warcząc głośno swoje racje,
Spotkały się samochody.
A było ich bez liku!
Stały różne – duże, małe,
A robiły tyle zgrzytu,
Niczym w szczycie miasto całe!
Wielkie wozy podjeżdżały
Blisko, że aż niebezpiecznie,
Do małego samochodu,
Który stał w kolejce grzecznie.

Każdy olbrzym z dumy pękał,
Powarkiwał groźnie wkoło,
Tylko Maluch cicho czekał,
Drżąc o karoserię swoją…
Książeczka pochodzi z KAW. Nakład – 100 tysięcy; wydanie I z 1987 r.
