Bajeczkę Sergiusza Michałkowa / 1913 – 2009 /, będącą lekturą w II klasie,
przełożyła Maria Górska. Ilustrował Antoni Boratyński.
Żył sobie na świecie całkiem zwyczajny Koziołek. Tak jak inne koziołki był uparty. Wszystko chciał robić po swojemu. Jednego dnia zachciało mu się wybrać na spacer.
– Nie odchodź za daleko. Chmury się zbierają, będzie burza – ostrzegała mama.
– Nie będzie burzy! – odpowiedział Koziołek i puścił się galopem po leśnej ścieżynce…
… Kiedy już cała woda wylała się z chmur i niebo trochę się przejaśniło, Koziołek zobaczył, że stoi na małej wysepce na środku jeziora. Wszystko dokoła znajdowało się pod wodą. Tylko tu i ówdzie sterczały czubki jakiś krzaków. Do suchego brzegu było daleko. Koziołek nie umiał pływać…
Książeczkę wydała NK w 1983 r. Nakład – 100 tysięcy; wydanie – VII.




