“Ogród pełen śpiewu”

Wierszyki  Jerzego Kiersta /1911 – 1988/
zilustrowała Olga Siemaszko / 1911 – 2000/.

Malwa i trzmiel

- Trzmielu, trzmielu! Idź spać, proszę!
Masz na nosie złoty proszek!
Przyleciałeś jak bombowiec!
Czy to ładnie? No, sam powiedz!
Depczesz, słoniu, mi atłasy,
pstry nicponiu w żółte pasy!

- Malwo, malwo! Wieżo Złota!
Czemu na mnie gromy miotasz?
Ja do ciebie z sercem, a ty
strzelasz do mnie jak z armaty!

Lecę. Wybacz mi wizytę.

Wejdę sobie na orbitę.
Będę krążył w ślad sputnika
naokoło słonecznika…


Książeczka wydana przez KAW w 1985 r. Nakład – 60 tysięcy; wydanie – II.

“Wiersz o pracy”…

… napisał Jerzy Kierst / 1911 – 1988 /.

Żeby nam było lepiej
żyć na tym pięknym świecie
musimy wszyscy pracować.
To jasne przecież.

Jeżeli ma być krótsza
podróż przez góry i lasy,
trzeba przekopać tunel,
trzeba umocnić nasyp.

Jeżeli zboża za mało,
to trzeba obsiać ugory,
jeżeli miasto zbudować,
to wspólny potrzebny poryw.

Jeżeli ciągle przybywa
szkół dookoła i fabryk,
to trzeba, trzeba budować,
pomnażać cegły i skarby.

Jeśli masz kiedyś się włączyć
w tę wielką, wezbraną rzekę,
to musisz pracować nad sobą,
by stać się prawdziwym człowiekiem.

To wszystko, wszystko się spełnia
na świecie i w naszym kraju
przez pracę – dzięki tym, którzy
pokój kochają.

Autorką pocztówek – z lat sześćdziesiątych – jest Ewa Frysztak-Witkowska.

“Nad potoczkiem”…

… to 17 wierszyków Jerzego Kiersta/ 1911 – 1988 /,
z ilustracjami Jerzego Karolaka / 1907 – 1984 /.

Piłeczka

Nad potoczkiem mruga oczkiem słoneczko –
tam rzucają kwiatki białą piłeczką.

Pasikonik tańcząc stroi skrzypeczki
drżą liliowe, dunajcowe dzwoneczki.

Nad potoczkiem mruga oczkiem Irenka…
Ta piłeczka – to spod smreczka piosenka.

Książeczka wydana przez NK w 1954 r.  Nakład – 15 tysięcy, wydanie – I.

I jeszcze fragment wierszyka “O wujku rzeźbiarzu i o Janosiku” :)

… Te wszystkie sprzęty rzeźbi, ryzuje
Szymon – najstarszy Irenki wujek.
Do tej roboty złote ma ręce.
O! Janosika zrobił Irence!

- Śliczny zbójnik! Wujciu! Raty!
Tyś w harnasia zamienił patyk!
- A no, spał se cicho w klocku,
dostał dłutkiem, to sie ocknął.

- Siumny harnaś… Pas, pistolet,

pióro orle czy sokole…
- To jest harnaś nad harnasie.
- Wiem! Janosik! – Ano właśnie…

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.