... co to jest Wielkanoc?
- Ech, Filemonie! To się nie da tak łatwo powiedzieć. Wielkanoc to… pęta białej kiełbasy, szynka z chrzanem, jaja na twardo, polędwica różowa jak wschód słońca…
- Ciągle nic nie rozumiem, Bonifacy!
- Nie przerywaj! Co to ja mówiłem? Aha… wschód słońca, babka wielkanocna pełna rodzynek i migdałów, makowce, mazurki…
-… dlaczego się te jajka maluje?
- Hm! Chyba z radości. Idzie wiosna, ciepło się robi. Pąki pękają na drzewach, legną się kurczęta. Sama radość! Zaczyna się nowe życie. A dla nas jedzenie…
... Cały czas kiszki grają mi wielkanocnego marsza. Dlatego powtarzam: Wielkanoc powinna trwać do Wigilii, a Wigilia do Wielkanocy. Co to byłoby za życie. Co za tłuste lata. I pomyśl, nie musielibyśmy sobie wcale tymi wstrętnymi myszami głów zawracać.
Kocie… marzenie pochodzi z książeczki“Filemon i Bonifacy” ilustrowanej przez Julittę Karwowską – autorkę tych pocztówek / z lat sześćdziesiątych /.














