“Tańczący bocian”

… i “Pięciu braci Li” napisała Maria Górska na podstawie ludowych
wątków chińskich. Ilustrował Stasys Eidrigevicius.
Poniżej, fragment tytułowej bajeczki.

... Wreszcie Mi ukończył naukę i przyszedł do gospodarza pożegnać się.
- Odchodzę. Nie mam pieniędzy, by zapłacić za wszystko, co u ciebie zjadłem i wypiłem. Nie chcę jednak okazać się niewdzięcznikiem. Patrz!

Student Mi wyjął z kieszeni kawałek żółtej kredy i narysował na ścianie herbaciarni bociana. Bocian był jak żywy, tyle tylko, że żółty.

- Ten bocian
– powiedział Mi – przyniesie ci tyle pieniędzy, że wielokrotnie pokryją mój dług. Ilekroć zbiorą się goście i trzy razy zaklaśniesz w dłonie, bocian zejdzie ze ściany i będzie tańczyć. Ale pamiętaj – nigdy nie każ mu tańczyć dla kaprysu pojedyńczego człowieka. A teraz żegnaj!…


Książeczka pochodzi z KAW  . Nakład – 100 tysięcy; wydanie I z 1986 r.
Seria Z krasnalem.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.