… napisała Wanda Chotomska. Ilustrował Jan Marcin Szancer.
Spał Kraków, spały domy
i nagle stał się cud,
bo przyszedł pan w koronie
i zbudził cały gród.
Choć miał koronę złotą
piechotą sobie szedł
i zamiast berła trzymał
podróżny żółty pled.
Na piersiach miał lornetkę,
a w ręku miasta plan
i w plan bez przerwy zerkał
ten bardzo dziwny pan.

Od A zwiedzanie zaczął,
a potem szedł i szedł,
bo chciał zobaczyć wszystko
i to – od A do Zet…
Książeczkę wydał RUCH w 1964 r. Nakład – 45 tysięcy; wydanie – II.

Anna powiedział
13/02/2012 @ 20:29
wspaniałe rysunki
jarmila09 powiedział
14/02/2012 @ 11:21
I właśnie J.M.Szancer… nierozerwalnie kojarzy mi
się z dzieciństwem.
Serdecznie pozdrawiam!
agata powiedział
19/02/2012 @ 12:00
ale to piękne!
jarmila09 powiedział
19/02/2012 @ 14:07
I dzisiaj też zamieszczę ilustracje J. M. Szancera.
ze starej skrzyni powiedział
20/02/2012 @ 22:08
A na tę książeczkę poluję…